W świecie win musujących niewiele nazw przywołuje tyle skojarzeń z lekkością, świeżością i celebracją życia, co prosecco. Dziś jest jednym z najpopularniejszych win na świecie, ale jego historia sięga znacznie dalej niż modne kieliszki na letnich tarasach. Jeśli dodamy do tego producenta z polskimi korzeniami, powstaje opowieść, którą naprawdę warto poznać.
Prosecco – od antyku do światowej sławy
Korzenie prosecco sięgają czasów starożytnego Rzymu. Już wtedy w regionie dzisiejszego Veneto uprawiano szczep winorośli znany jako vinum pucinum. Cesarzowa Livia – żona Oktawiana Augusta – piła je dla zdrowia i długowieczności.
Na przestrzeni wieków wino ewoluowało. W XIX wieku zaczęto systematycznie uprawiać szczep Glera. W tym czasie opracowano również metodę produkcji z wtórną fermentacją w zbiornikach ciśnieniowych, zwaną metodą Charmata.
W 2009 roku prosecco otrzymało status chronionego oznaczenia geograficznego DOC i DOCG. Dzięki temu regulowano jego jakość i pochodzenie. Obecnie prosecco wytwarza się głównie w regionach Veneto i Friuli. Najcenniejsze butelki pochodzą natomiast z obszarów Valdobbiadene i Conegliano.
Region prosecco – kraina wzgórz, słońca i tradycji
Prosecco pochodzi z północno-wschodnich Włoch, z regionów Veneto i Friuli Venezia Giulia. Między Dolomitami a Adriatykiem panują idealne warunki dla winorośli: słoneczne dni, chłodne noce oraz dobrze przepuszczalne, wapienne gleby.
Najważniejsze obszary produkcji to:
Prosecco DOC – obejmuje rozległy obszar w regionach Veneto i Friuli. To stąd pochodzi Prosecco Brut od Rechsteiner.
Conegliano Valdobbiadene Prosecco Superiore DOCG – uważane za „serce” prosecco. Winnice często znajdują się na stromych, ręcznie uprawianych wzgórzach. W 2019 roku wpisano je na listę światowego dziedzictwa UNESCO.
Asolo Prosecco DOCG – mniejszy, ale ceniony obszar produkcji prosecco, znany z bardziej strukturalnych win.
Wszystkie te wina powstają głównie ze szczepu Glera (min. 85%). Dopuszczalne są jednak domieszki innych lokalnych odmian.
Winnica Rechsteiner – tradycja z polskim akcentem
W 1881 roku Friedrich Rechsteiner, ówczesny niemiecki honorowy konsul w Wenecji, zakupił historyczną posiadłość w Piavon di Oderzo. Znajdowała się tam XVII‑wieczna willa i magazyn służący okolicznej rezydencji.
Od tego czasu majątek nieprzerwanie pozostaje w rękach potomków Rechsteinera.
Obecnie posiadłość prowadzi baron Florian von Stepski-Doliwa. Jest prawnukiem siostrzenicy Friedricha Rechsteinera, która poślubiła przedstawiciela arystokratycznego rodu von Stepski-Doliwa.
Baron Florian łączy niemiecko-włoskie dziedzictwo z polskimi korzeniami – jego matka pochodziła z polskiej rodziny szlacheckiej. Dzięki temu wina Rechsteiner noszą ślad wielokulturowej historii rodziny i regionu.
Pod jego kierownictwem winnica działa jako certyfikowana ekologicznie posiadłość, stosując protocol VIVA. Oznacza to ograniczone interwencje w winnicy, minimalne użycie nawozów i zachowanie lokalnego terroir.
Winnica i produkcja
Winnica zajmuje ponad 50 hektarów własnych upraw między Piavon di Oderzo a Ponte di Piave. Gleby wapienno‑gliniaste sprzyjają zarówno winom białym, jak i czerwonym.
Siedziba winnicy to malowniczy kompleks: willa, XIX‑wieczny park z zabytkowymi drzewami i stawami, stara lodownia, hala degustacyjna i sale koncertowe, dziś wykorzystywane do wydarzeń kulturalnych i eventów.
Rechsteiner prowadzi w pełni zrównoważoną produkcję. Używa wyłącznie winogron z własnych upraw i stosuje niskointerwencyjne metody winifikacji.
Polska duma na włoskiej ziemi
Choć Rechsteiner jest zakorzeniony we włoskiej tradycji, jego polskie powiązania są dla konsumentów nad Wisłą miłym zaskoczeniem. To przykład, jak historia i pasja mogą przenikać się ponad granicami i tworzyć coś wyjątkowego. Jeśli chcesz poznać bliżej wina włoskie, sprawdź kursy WSET 1 i kursy WSET 2 naszego partnera – WinEdukacji.
Zachęcamy do spróbowania Prosecco Brut od Rechsteinera – bo nie każde prosecco ma tak szlachetny rodowód. Wszystkie wina Rechsteinera możesz sprawdzić w naszym portfolio
Salute!
Autorem tekstu jest Sławomir Szczepaniak.
Pasjonat win włoskich, obecnie kończy kurs WSET 3. Wcześniej związany z gastronomią przez kilkanaście lat, teraz zagłębia się w tajniki wiedzy winiarskiej. Cel na przyszły rok to tytuł Italian Wine Scholar.




